Aktualna sytuacja sportowa w niemieckiej Bundeslidze jest szeroko komentowana. FC Bayern Monachium pod wodzą trenera Vincenta Kompany'ego zakończył pierwszą rundę rozgrywek z najlepszym wynikiem w historii klubu, wygrywając 3:1 z 1. FC Köln. Z dorobkiem 47 punktów i różnicą bramek wynoszącą plus 53, Monachium pobiło dotychczasowy rekord z czasów Pepa Guardioli.
Poza sukcesami sportowymi, w Hamburger SV dzieje się sporo. Fiński pomocnik Anssi Suhonen opuszcza klub ze skutkiem natychmiastowym i przenosi się do duńskiego Odense BK. Po dziewięciu latach spędzonych nad Łabą, naznaczonych problemami z kontuzjami, HSV otrzyma za 25-latka kwotę odstępnego w wysokości pięciocyfrowej. Równocześnie, rozstanie z dyrektorem sportowym Stefanem Kuntzem nadal generuje nagłówki. Podczas gdy klub mówił o zarzutach niewłaściwego zachowania, Kuntz te zarzuty odrzucił i niedawno wycofał swoje oskarżenie o nękanie.
W SV Werder Bremen narasta presja na zarząd sportowy. Po remisie 3:3 z Eintrachtem Frankfurt w końcówce meczu, niezadowolenie kibiców znalazło ujście w protestach skierowanych przeciwko dyrektorowi sportowemu Clemensowi Fritzowi. Transparent z napisem „Fritz na sprzedaż” skrytykował planowanie składu. Trener Horst Steffen mimo to bronił swojej strategii, chociaż strata punktu w doliczonym czasie gry pogłębiła kryzys w Bremie.
W najbliższą niedzielę 1. FC Union Berlin zagra na wyjeździe z VfB Stuttgart. Trener Steffen Baumgart, którego kontrakt został niedawno przedłużony, zamierza zaprezentować się przeciwko silnym drużynowo Szwعبom jako „niewygodny” przeciwnik. Union stawia na zwartą obronę i siłę w pojedynkach powietrznych, by odebrać punkty faworytowi.