Boris Palmer nie zostanie ministrem w Badenii-Wirtembergii. On zostaje burmistrzem Tybingi. Powiedział to w poniedziałek. Wcześniej rozmawiał z Ciem Özdermirem. Cem Özdermir chce zostać nowym premierem tabindex="0" data-tooltip-term="Rząd landu" data-tooltip-explanation="Rząd landu kieruje krajem związkowym. Składa się z premiera rządu i ministrów.">rządu. Należy on do partii Zieloni. Boris Palmer był kiedyś też w Zielonych. Teraz nie ma partii.
Było dużo rozmów o stanowisku dla Palmera. Wielu myślało, że zostanie ministrem transportu. Palmer mówi teraz: To stanowisko mu nie pasuje. On woli pracować bezpośrednio dla ludzi. W Tybindze może zmieniać rzeczy od razu. W rządzie landu jest to trudniejsze. Tam trzeba często robić kompromisy.
Zieloni w Badenii-Wirtembergii cieszą się z tej decyzji. Wielu członków partii było przeciw Palmerowi jako ministrowi. Boris Palmer często zwracał uwagę swoją opinią. To powodowało wiele sporów. Teraz sprawa jest jasna. On skupia się dalej na swoim mieście. On chce skończyć swoją pracę w Tybindze.
Cem Özdermir musi teraz szukać innego ministra. Wybory w Badenii-Wirtembergii są niedługo. On chce prowadzić rząd. Bez Palmera jest mniej sporów w jego partii. To pomaga mu w kampanii wyborczej. Boris Palmer życzy Ciem Özdermirowi dużo szczęścia. On go dalej wspiera. Ale bez własnego urzędu w parlamencie landu.