Ceny energii bardzo się zmieniają. Najpierw mocno wzrosła cena gazu ziemnego w Europie. Powodem jest spór między Izraelem a Iranem. Obawa przed wojną jest duża. W Londynie ceny prądu i gazu też wzrosły. Wiele osób boi się wysokich kosztów życia. Szczególnie biedni ludzie martwią się.
Donald Trump wygłosił teraz ważną opinię. On jest prezydentem USA. On nie chce teraz kazać atakować irańskich obiektów energetycznych. USA odsuwają te plany. To uspokoiło rynki. Ceny gazu ziemnego spadły potem. Cena ropy też poszła w dół. Giełdy pozytywnie zareagowały na tę wiadomość. Kursy akcji znów wzrosły.
Fachowcy pozostają jednak ostrożni. Szef agencji energetycznej wydał ostrzeżenie. Duża wojna na Bliskim Wschodzie byłaby bardzo zła. Kryzys mógłby być gorszy niż w latach 70. Wtedy był wielki szok naftowy. Porównuje się to też do wojny na Ukrainie. Długi konflikt może mocno zaszkodzić gospodarce świata. Szczególnie Europa by na tym ucierpiała. W Austrii eksperci też martwią się sytuacją.