Collien Fernandes jest znaną prezenterką. W czwartek była na demonstracji w Hamburgu. Wiele osób spotkało się na placu Ratuszowym. Walczą oni przeciwko przemocy wobec kobiet w Internecie. Chodzi zwłaszcza o przemoc seksualną przez zdjęcia komputerowe.
Pani Fernandes miała na sobie kamizelkę ochronną podczas wystąpienia. Otrzymała groźby śmierci od nieznajomych. Dlatego chronili ją policjanci i prywatni ochroniarze. Powiedziała w przemówieniu: Kobiety nie muszą się bać. Wstyd musi zmienić stronę.
Powodem protestu są zarzuty wobec jej byłego męża. Christian Ulmen miał rozpowszechniać jej fałszywe nagie zdjęcia. Takie zdjęcia nazywa się „Deep-Fake”. Politycy chcą teraz stworzyć surowsze prawo. W Hesji ma niedługo powstać specjalna jednostka policji do takich przestępstw.