Kuba ma wielkie problemy z gospodarką. Teraz rząd chce pomocy z zewnątrz. Po raz pierwszy Kubańczycy z zagranicy mogą lokować pieniądze w ojczyźnie. Mogą zakładać własne firmy. Zezwolono też na inwestycje w banki lub rolnictwo. Wcześniej to było zakazane dla ludzi za granicą. Kuba pilnie potrzebuje pieniędzy i nowych firm.
Równocześnie na Kubie brakuje prawie w ogóle prądu. Sieć energetyczna załamała się prawie wszędzie. Miliony ludzi siedzą w ciemności. Brakuje głównie ropy dla elektrowni. Stany Zjednoczone wstrzymały dostawy ropy. To bardzo utrudnia sytuację na wyspie. W niektórych miastach ludzie wychodzą na ulicę w geście protestu.
Prezydent USA Donald Trump mówi ostro o Kubie. Mówi, że może przejąć lub wyzwolić ten kraj. Nazywa Kubę krajem bez siły. Mimo to odbywają się pierwsze rozmowy między USA a Kubą. Chcą rozmawiać o swoich problemach. Czy USA złagodzą kary wobec Kuby, jest jednak nadal niejasne.