W Australii było zabawne niespodzianka. Prawdziwe zwierzę wślizgnęło się do sklepu. Sprzedawano tam pamiątki. Było to opos. Opos to małe ssak. Ma miękkie futro.
Zwierzę szukało kryjówki. Usiadło na półce. Leżały tam pluszowe misie. Opos wyglądał jak zabawki. Zwierzę było bardzo cicho.
Pewna kobieta pracuje w tym sklepie. Jej imię to Jemma Sparks. Rano zobaczyła to zwierzę. Najpierw myślała, że to zabawka. Potem zwierzę się ruszyło. Kobieta wezwała pomoc.
Przyjechali specjaliści od zwierząt. Ostrożnie złapali małe opos. Zwierzę ma się dobrze. Specjaliści wypuścili opos na zewnątrz. Teraz żyje znów w naturze.