Na Bliskim Wschodzie toczy się ciężka wojna. Iran walczy z USA i Izraelem. Ma to skutki dla całego świata. Ceny ropy i gazu bardzo szybko rosną. Beczka ropy kosztuje teraz ponad 100 dolarów.
Ważne drogi dla statków są zablokowane. Dotyczy to zwłaszcza Cieśniny Ormuz. Zwykle przepływa tam wiele statków z ropą. Teraz wiele firm nie chce tam pływać. To drożej kosztuje energię w Europie i Azji.
Banki centralne martwią się o inflację. Inflacja oznacza, że pieniądz traci wartość. Rzeczy stają się droższe. Banki chciały obniżyć stopy procentowe. Ale przez wojnę czekają ze zmianami. Europejski Bank Centralny zostawia stopę na 2,0 procent.
Bank Anglii też nic nie zmienia. Stopa tam pozostaje na 3,75 procent. Eksperci mówią: Wojna szkodzi wzrostowi gospodarki. Wiele firm w Europie może mieć problemy. Dotyczy to zwłaszcza chemii i producentów samochodów.
Prezydent USA Donald Trump grozi Iranowi mocnymi ciosami. Chce zniszczyć instalacje gazowe w Iranie. Ma to powstrzymać Iran. W regionie zaatakowano już wiele instalacji energetycznych. To powoduje strach na giełdach na całym świecie.