W Danii ludzie wybrali nowy parlament. Socjaldemokraci są znowu najsilniejszą partią. Ale stracili dużo głosów. To ich najgorszy wynik od ponad 100 lat. Pani premier nazywa się Mette Frederiksen. Ona chce dalej rządzić.
Żadna grupa partii nie ma jasnej większości. Jest blok lewy. Jest też blok prawy. Oba bloki potrzebują pomocy do rządu. Ważną rolę gra partia Moderaterne. Jej szef to Lars Løkke Rasmussen. On może zdecydować, kto będzie rządził. Taką osobę nazywa się „szalką na wadze”.
W kampanii wyborczej mówiono o ważnych sprawach. Ludzie rozmawiali o wysokich cenach za jedzenie i prąd. Pomoc dla kraju Ukraina była też ważna. Szczególnym tematem była wyspa Grenlandia. Mette Frederiksen pokazała tam siłę wobec USA. Wielu wyborców uznało to za dobre. Mimo to nie wystarczyło to na jasne zwycięstwo.