W centrum Wiednia był wyciek gazu. Wyciek był na placu św. Szczepana. Pracownicy firmy "Wiener Netze" robili kontrolę. Kontrola była planowa. Pracownicy zobaczyli ulatnianie się gazu.
Pracownicy szybko powiadomili służby ratunkowe. Przyjechało dużo wozów straży pożarnej. Policja też była na miejscu. Oni zamknęli teren wokół budowy. Wyciek był w dziurze w ziemi.
Specjaliści szukali dokładnego miejsca. Musieli znaleźć przyłącze gazowe. Potem mogli zamknąć wyciek. Niebezpieczeństwo minęło po chwili. Nikt się nie zranił.
Zamknięcie na placu św. Szczepana zniknęło. Ludzie mogą tam znów normalnie iść. Metro jeździło cały czas. Nie było niebezpieczeństwa dla pasażerów.