Arda Saatçi to sportowiec z Berlina. Biega on bardzo długie trasy. Jego ostatni bieg był bardzo trudny. Biegł od Death-Valley do Santa-Monica. To 604 kilometry. To jak 14 maratonów jeden po drugim.
Bieg zajął ponad 123 godziny. To więcej niż 5 dni. Chciał być szybszy. Ale gorąco było bardzo duże. Droga była bardzo gorąca. Miał mało snu. Czuł duży ból. Bolały go kolana.
Wielu ludzi patrzyło na niego w internecie. To było ponad 2 miliony widzów. Pomagał mu duży zespół. Byli tam lekarze i trenerzy. Na mecie spotkał swoją mamę. Dał jej kulkę lodów. Tak obiecał mamie.