Na statku Hondius wybuchła choroba. To wirus Hanta. Jest bardzo groźny. Wirus powoduje chorobę. Ludzie mają gorączkę i ból brzucha. 3 osoby już zmarły. Jedna kobieta była z Niemiec. Jej ciało jest na statku.
Pasażerowie opuścili statek. Samoloty zabrały ich do domów. Ludzie są z 23 krajów. 4 osoby z Niemiec są w domu. Nie mają one objawów choroby. Muszą jednak zostać w kwarantannie. To znaczy: nie wychodzą z domu. Tak chronią innych ludzi.
Jeden Hiszpan ma wirusa. On jest w szpitalu. Czuje się dobrze. Eksperci mówią: Wirus jest mało groźny dla innych. Wirus nie rozprzestrzenia się szybko. Statek płynie do Rotterdamu. Tam statek będzie czyszczony.