Statek Hondius dopływa rano w niedzielę do Teneryfy. Na statku jest wirus Hanta. 3 osoby nie żyją. Jedna kobieta jest z Niemiec.
Pasażerowie schodzą ze statku od godziny 8 rano. Łodzie zabierają ludzi do portu. Tam czekają zamknięte autobusy. Autobusy jadą prosto na lotnisko. Ludzie nie mają kontaktu z innymi osobami.
Samoloty zabierają ludzi do ich krajów. To są Niemcy, Francja i Holandia. W domu ludzie idą na kwarantannę. Kwarantanna to czas bycia samemu w domu. Tak ludzie chronią innych przed wirusem.
Szef Światowej Organizacji Zdrowia jest na miejscu. Nazywa się Tedros Ghebreyesus. Mówi: Nie ma dużego zagrożenia dla innych. Hiszpania dobrze przygotowała pomoc. Nikt na statku nie ma teraz objawów choroby.