W Rumunii nie ma nowego rządu. Parlament odrzucił kandydaturę Adriana Vestea. On chciał zostać premierem. To znaczy szef rządu. Vestea dostał tylko 189 głosów. Potrzebował 233 głosów. To jest większość absolutna. To oznacza ponad połowę wszystkich głosów.
Prezydent Nicusor Dan zaproponował Vestea. Wielu polityków z jego partii było przeciw. Partia PNL chce usunąć go z grupy. Partia AUR nie pomogła kandydatowi. Posłowie AUR wyszli z sali przed głosowaniem.
Obecnie Ilie Bolojan dalej zarządza krajem. 7 tygodni temu parlament przegłosował wotum nieufności. To oznacza brak zaufania do szefa rządu. Teraz prezydent szuka nowej osoby. Jeśli druga osoba nie wygra, będą nowe wybory. W Bukareszcie ludzie protestują przeciw prezydentowi.