Ukraina wysłała w czwartek wiele dronów do Rosji. To był jeden z największych ataków w tej wojnie. W Moskwie dron trafił w rafinerię ropy. Fabryka bardzo mocno płonie. W mieście widać gęsty dym. Samochody mają brudny osad z ropy.
Samoloty nie latały na 4 lotniskach. Ludzie szukali ochrony w garażach. Rosyjska obrona zestrzeliła wiele dronów. Mimo to domy mają zniszczenia. W regionie Biełgorod zginął 1 człowiek. Jest też wielu rannych.
Prezydent Zełenski mówi: Te ataki to kara. Rosja wcześniej zaatakowała Kijów rakietami. Rosja zniszczyła wtedy stary klasztor. Ukraina chce zniszczyć budżet Rosji. Rosja ma teraz problemy z paliwem.