W poniedziałek wieczorem w Monako nastąpił wybuch. Przed domem wybuchła paczka z bombą. Dom leży blisko granicy z Francją. Ranne są 3 osoby z jednej rodziny. To mężczyzna, kobieta i dziecko. Mężczyzna to bogaty biznesmen z Ukrainy. Nazywa się Wadym Jermolajew. On i jego żona mają bardzo groźne rany. 13-letnie dziecko ma lekkie rany. Ofiary leżą w szpitalu w mieście Nicea. Żona jest w dużym niebezpieczeństwie.
Policja szuka sprawcy. Kamera nagrała mężczyznę z plecakiem. Położył on paczkę przy domu. Potem nastąpił wielki huk. W bombie były śruby i kawałki metalu. Sprawca uciekł pieszo do Francji. Policja z Monako i Francji współpracuje. Chcą szybko znaleźć sprawcę. Na razie to nie jest atak terrorystyczny. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie próby morderstwa.
Książę Albert II nazwał to strasznym czynem. Powiedział: Całe Monako jest w szoku. Takie zdarzenie nigdy się tu nie zdarzyło. Wadym Jermolajew mieszka w Monako od 2021 roku. Na Ukrainie są kary przeciwko niemu. Miał robić interesy z Rosją. Policja sprawdza teraz wszystkie powody ataku. Chcą wiedzieć, czy są inne groźby. Wielu bogatych Ukraińców mieszka teraz w Monako. Mówi się na nich ironicznie: Batalion Monako.