Narciarz TJ Lanning nie żyje. Miał 41 lat. To bardzo smutna wiadomość dla wielu ludzi. Przyczyna śmierci jest nieznana. Zespół narciarski USA przekazał tę wiadomość w Internecie.
TJ Lanning pochodził z USA. On szybko jeździł na nartach. Był ekspertem od szybkich wyścigów. Do nich należą zjazdy. On jeździł bardzo odważnie. Często podejmował duże ryzyko.
W karierze jechał 42 wyścigi Welt-Cup-Rennen. 3 razy był w pierwszej dziesiątce. Ale on często miał kontuzje. W 2009 roku upadł w Lake Louise. Złamał wtedy kręg w szyi. To jest Hals-Wirbel.
Po upadku on skończył karierę. Miał wtedy 25 lat. Później pracował jako trener. Uczył młodych sportowców. Znane gwiazdy jak Mikaela Shiffrin opłakują go.