We Francji było bardzo gorąco w czerwcu. Słupki rtęci pokazywały ponad 40 stopni. Upał trwa od połowy czerwca. Sytuacja trwa aż do początku lipca. W tym czasie umiera wiele osób. Zmarło o 5800 osób więcej niż zwykle. To o 36 procent więcej zgonów. Tak nie dzieje się w normalnych latach.
Miasto Paryż cierpi mocno z powodu gorąca. Tam notuje się o 80 procent więcej zgonów. Starsze osoby mają ponad 75 lat. One umierają najczęściej z powodu upału. To są dwie trzecie wszystkich dodatkowych zgonów. Wielu starszych ludzi żyje w domach samotnie.
Francja pomaga swoim mieszkańcom teraz lepiej. Miasta otwierają chłodne pokoje dla wszystkich ludzi. Pomocnicy odwiedzają starsze osoby w domach. W innych krajach szaleją pożary lasów. Tak dzieje się na przykład w Hiszpanii. W Niemczech zmarło z gorąca około 5100 osób.