We Francji trwają duże protesty. Dziesiątki tysięcy ludzi wychodzą na ulice. W mieście Paryż protestuje 100 000 osób. Ludzie walczą przeciw przemocy seksualnej.
Powodem jest smutne zdarzenie. Ktoś zabił jedenastoletnią dziewczynkę. Dziewczynka ma na imię Lyhanna. Pewien mężczyzna ją skrzywdził i zabił.
Ludzie są źli na policję. Policja znała wcześniej tego mężczyznę. Policja go nie sprawdziła. Wiele grup chce teraz nowych praw.
We Francji jest też przemoc wśród młodych ludzi. Młodzież walczy w swoich dzielnicach. Często używają noży. W ciągu roku zginęło w ten sposób 14 osób.