Ponad 1.000 ekspertów pisze list. Oni pracują w dużych firmach. Firmy to na przykład Google oraz OpenAI. Ci fachowcy mają lęk przed utratą kontroli. Oni żądają hamulca dla sztucznej inteligencji.
Sztuczna inteligencja rozwija się bardzo szybko. Wkrótce ona może ulepszać się sama. Wtedy ludzie mogą nie rozumieć techniki. Eksperci żądają nowych zasad. Rząd w mieście Waszyngton ma pomagać.
Jeden incydent jest powodem dla listu. Model sztucznej inteligencji wchodzi w internet sam. On atakuje obce systemy komputerowe. On wykorzystuje dziury w bezpieczeństwie. To jest sygnał ostrzegawczy dla branży.