Kanclerz Friedrich Merz miał przemówienie w parlamencie. Broni on nowy pakiet zmian rządu. Rząd chce poprawić sytuację Niemiec. Jest 34 nowych pomysłów dla kraju.
Rząd planuje ulgi w podatkach. Ludzie z małym dochodem zapłacą mniejsze podatki. Bogaci ludzie muszą płacić więcej. Merz nazywa to sprawiedliwym. Emerytury także mają się zmienić.
Część emerytur pochodzi z giełdy. To stabilizuje pieniądze na emerytury. Firmy mają mniej przepisów do przestrzegania. To nazywamy redukcją biurokracji. Rynek pracy także się zmienia.
Pracodawcy mogą łatwiej dawać umowy na czas określony. To ma zachęcić firmy do zatrudniania ludzi. Jest nowa zasada dla chorych. Muszą oni przynieść zaświadczenie od lekarza już pierwszego dnia. Wielu ludziom się to nie podoba.
W partii CDU jest duży gniew. Posłowie narzekają na ministra finansów Larsa Klingbeila. On chce zaciągnąć bardzo duże długi. W roku 2027 to 203 miliardy euro. Niektórzy politycy CDU chcą opuścić rząd.
Merz ostrzega przed grupami radykalnymi. Te grupy mówią źle o kraju. On chwali szczyt NATO w Ankarze. Merz mówi: Środek polityki dobrze pracuje dla wolności.