Dwóch pilotów Swiss nie mogło lecieć. Byli prawdopodobnie pijani. Do zdarzenia doszło w maju w Genewie.
Członkowie załoga zauważyli stan pilotów. Powiadomili szybko szefów. To było przed startem.
Piloci byli wtedy w hotelu. Firma zabrała ich z pracy. Inni piloci zastąpili swoich kolegów.
Swiss bada teraz ten wypadek. Piloci nie mogą już latać. Czekają ich kary za złamanie zasad pracy.
Bezpieczeństwo jest ważne dla firmy. Firma nie podaje imion pilotów. Cel lotu pozostaje tajemnicą.