Robbie Williams odwiedza studio Magenta-TV. To dzieje się podczas finału mistrzostw świata. Grają Hiszpania i Argentyna. Piosenkarz mówi tam o piłce nożnej.
Wideo z wizyty staje się sławne. Widać biały okruch. Okruch wypada Williamsowi z ust. Ląduje na mikrofonie. Potem biały kawałek lepi się do czoła.
Wiele osób w internecie ma podejrzenia. Myślą, że to narkotyk Kokain. Fani martwią się o niego. Williams miał dawniej problemy z narkotykami i alkoholem.
Teraz Robbie Williams wyjaśnia sytuację. Publikuje wideo w internecie. Leży w łóżku i się śmieje. Mówi: To nie jest Kokain. To był cukierek miętowy.
Piosenkarz pokazuje język. Widać 2 białe cukierki. Nazywa sytuację nieprofesjonalną. Pisze: Czuję się bardzo miętowo.
Inne gwiazdy piłki świętują przed finałem. Thomas Müller i Jürgen Klopp spotykają legendy z Anglii. Mają dużo zabawy. Robbie Williams chwali też piłkarza Jude Bellingham.