Europol prowadzi akcję Medusa. Policja z 9 krajów szuka przestępców. Ci mężczyźni podają kobietom leki. Potem robią im krzywdę. Oni nagrywają te czyny. Filmy trafiają do Internetu. W czerwcu policja zatrzymała 156 osób.
Austria nie bierze udziału w akcji. Urząd kryminalny mówi: Nie ma dowodów na związki z Austrią. Nie ma tu ofiar ani sprawców. Polityczka Meri Disoski krytykuje to. Ona wskazuje na sprawę w Tyrolu.
W Tyrolu mężczyzna podał kobiecie leki. Potem zrobił jej krzywdę. Mężczyzna nagrał film. Minister Anna Sporrer chce zmiany prawa. Posiadanie takich filmów nie jest teraz przestępstwem. To zmieni się jesienią.