Szef rządu Mołdawii to Alexandru Munteanu. W piątek zrezygnował on ze stanowiska. To było dla wielu ludzi duże zaskoczenie. Pracował tam tylko 8 miesięcy.
Munteanu mówi: Moja praca jest niezgodna z moimi zasadami. Wcześniej rozmawiał z prezydentem kraju Maia Sandu. W rządzie jest teraz dużo sporów.
Powodem rezygnacji jest korupcja. Chodzi o urząd MoldATSA. Ten urząd nadzoruje ruch samolotów. Szef tego urzędu oszukał w swoim życiorysie. Wymyślił swoje doświadczenie w pracy.
Także prezydent Maia Sandu ma problemy. Jej kuzynka pracowała jako rzeczniczka w urzędzie lotniczym. Zarabiała tam bardzo dużo pieniędzy. Ludzie nazywają to nepotyzm.
Nepotyzm znaczy: Ktoś pomaga swojej rodzinie. Daje im dobre prace lub daje pieniądze. Kuzynka straciła już swoją pracę. Chce ona oddać pieniądze do państwa.
Prezydent szuka teraz nowego szefa rządu. Mołdawia chce należeć do Unii Europejskiej. Do tego kraj potrzebuje silnego rządu.