Tadej Pogačar wygrywa 6. etap wyścigu Tour de France. Trasa prowadzi przez góry Pireneje. On jedzie 43 kilometry sam na przedzie. Na górze Tourmalet pokazuje swoją siłę. Zostawia wszystkich innych rowerzystów daleko za sobą. Pogačar wygrywa z dużą przewagą.
On odzyskuje pierwsze miejsce w klasyfikacji ogólnej. Teraz znów nosi żółte koszulki. Jego przeciwnik Jonas Vingegaard dojeżdża jako drugi. Vingegaard traci ponad 2 minuty. Pogačar świętuje swoje 23. zwycięstwo na etapie. Jest bardzo zadowolony ze swojego wyniku.
Torstein Traeen traci prowadzenie. Ma ciężki upadek na zjeździe. Uderza w rower kolegi z drużyny. Lekarze badają go na drodze. Traeen jedzie dalej do celu. Traci jednak dużo czasu. W piątek odbędzie się płaski etap do Bordeaux.