Na Węgrzech działa duża elektrownia atomowa. Nazywa się Paks. Teraz ta fabryka wyłącza się. W rzece płynie za mało wody. Rzeka nazywa się Dunaj. Stan wody jest bardzo niski.
Pompy nie pomagają. Pompy leżą teraz nad wodą. Bez wody maszyny stają się gorące. Dlatego fabryka wyłącza się. To trwa od 24 do 72 godzin.
Szef rządu Péter Magyar mówi: Prąd jest bezpieczny. Węgry kupują prąd z innych krajów. Fabryka daje połowę prądu na Węgrzech.