W Niemczech jest nowa reforma. Komisja ma dobre pomysły. Ważny punkt to emeryturę w wieku 63 lat. Kto płaci składki 45 lat, idzie wcześniej na emeryturę. To kosztuje państwo dużo pieniędzy. Każdy rok kosztuje prawie 10 miliardów euro.
Komisja chce tę wczesną emeryturę skasować. Kanclerz Friedrich Merz chce szybko zmienić prawo. Minister pracy Bärbel Bas mówi to samo. Ludzie nie mogą zmieniać tylko małych części. W partii jest jednak duża kłótnia. Trzej premierzy z wschodu Niemiec protestują.
Michael Kretschmer, Sven Schulze i Mario Voigt chcą emeryturę w wieku 63 lat. Oni mówią: Kto pracuje 45 lat, ten robi już dość. W kraju Sachsen-Anhalt są wybory. Bärbel Bas z partii SPD chce teraz rozmawiać. Ona mówi: Partia musi najpierw dojść do zgody. Bez zgody nie ma większości w parlamencie.