Szef Volkswagen nazywa się Oliver Blume. On chce oszczędzać dużo pieniędzy w firmie samochodowej. Dlatego może zniknąć 50000 miejsc pracy. Zamknięcie fabryk w Niemcy jest możliwe. Oliver Blume mówi: Firma ma za duże koszty. Konkurencja z Chiny jest bardzo silna. Cła z USA robią też problemy.
W Wolfsburg było wielkie spotkanie. Ponad 10000 pracowników przyszło razem. Oni byli bardzo wściekli na szef. Wielu ludzi głośno gwizdało. Oni trzymali tablice z hasłami protestu. Pracownicy mają strach o swoją pracę. Oni żądają szacunku od zarząd.
Daniela Cavallo jest szefowa z rada zakładu. Ona krytykuje Oliver Blume bardzo mocno. Ona mówi: Szef nie rozmawia otwarcie z ludźmi. Zaufanie do niego jest zepsute. Politycy jak Olaf Lies są przeciw zamknięciu fabryk. On radzi: VW może na przykład budować części do broni. Dnia 4 września rada nadzorcza radzi ponownie o przyszłość.