Zła pogoda zatrzymała wyścig rowerowy w górach. W poniedziałek padał deszcz i grad. Kawałki gradu były duże.
Kolarze jechali w górach w kraju Francja. Do celu było jeszcze 15 kilometrów. Drogi były białe od gradu. Było bardzo zimno.
Tadej Pogacar dał znak. On chce zatrzymać wyścig. Sportowcy szukają schronienia w domach i kawiarniach. Oni drżą z zimna.
Szefostwo przerywa ten etap. Nie ma zwycięzcy w tym dniu. Wyniki się nie liczą. Bezpieczeństwo sportowców jest ważne.
Tadej Pogacar zostaje na miejscu 1. On ma czerwoną koszulkę. On prowadzi w klasyfikacja generalna. Felix Gall z kraju Austria też trzyma swoje miejsce.
We wtorek wyścig jedzie dalej. Kolejny etap startuje w kraju Andorra. To jest trudna jazda w wysokie góry. Potem wyścig dociera do kraju Hiszpania.