Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie chce wyborów. On mówi: Wybory w czasie wojny są groźne. One dzielą kraj. Były minister Mychailo Fedorow chciał wyborów. On uważa: Demokracja działa także w czasie wojny. Od 2022 roku w Ukrainie panuje stan wojenny. Dlatego wybory są teraz zakazane. Zełenski chce bezpiecznie przeprowadzić kraj przez wojnę. Wybory są teraz wielkim zagrożeniem dla państwa.
Ukraina potrzebuje dużo pieniędzy na wojnę. Zełenski prosi Unię Europejską o 30 miliardów euro. W budżecie na obronę brakuje pieniędzy. Brakuje około 23 miliardów euro. Państwo płaci z tych pieniędzy żołnierzom. Rodziny zabitych żołnierzy też dostają pieniądze. Ukraina buduje wiele dronów. Norwegia chce pomóc Ukrainie. Kraj obiecuje 7,82 miliarda euro na rok 2027.
Zełenski ostrzega też przed Rosją. On wie: Rosja chce w wrześniu powołać 300.000 nowych żołnierzy. To oznacza mobilizację. Rosja chce zdobyć więcej ziemi w Ukrainie. W Rosji były ataki dronów. Drony trafiły magazyny pewnej firmy. Firma nazywa się Ozon. Nikt nie ucierpiał. Ukraina odzyskała też część ziemi. Od początku roku to 820 kilometrów kwadratowych.