Na Łotwie wybucha skandal. Minister Reinis Uzulnieks traci pracę. On jedzie autem w sobotę. Wcześniej on pije dużo alkoholu. Policja zatrzymuje jego auto do kontroli.
Badanie pokazuje wynik. On ma ponad 3 promille alkoholu we krwi. To jest bardzo dużo. Szef rządu Andris Kulbergs zwalnia go od razu. On nazywa ten czyn groźnym. Prezydent Edgars Rinkevics krytykuje ten krok.
Partia reaguje bardzo ostro. Ona wyrzuca polityka ze swojego grona. On nie może być dłużej ministrem. Polityk ma 40 lat. On nic nie mówi o tej sprawie.