Wyscig Formuly 1 w Malezji mial duze problemy. Przed startem mocno pada deszcz. Potem wystapily bledy w programie aut. Wiele aut nie moglo dobrze jechac. Niektóre auta zatrzymaly sie na drodze.
Lewis Hamilton musi nawet wlaczac auto od nowa. Max Verstappen nazywa to zla zabawa. Start zostaje przerwany. Wszystkie grupy wgrywaja nowy program do aut. Dopiero potem startuje wyscig.
Zwiazek FIA szuka teraz przyczyny. Byla to mieszanka deszczu i zlych ustawien. Silniki uzywaja pradu z baterii. Ta nowa technika robi problemy w deszczu. To jest zle dla slawy Formuly 1.