W kraju jest wielki kryzys. Wielu ludzi nie ma taniego domu. Ceny za najem ciągle rosną.
Rząd chce nowych zasad. Te zasady to dekrety. One chronią lokatorów przed eksmisją.
Parlament głosuje przeciw. Partie z opozycji nie chcą zmian. One mówią o błędach.
W Madrycie trwają protesty. Ludzie czują złość. Oni chcą nowych wyborów.
Mamy różne powody na ten brak mieszkań. W Hiszpanii żyje więcej osób. Turyści też wynajmują lokale.
Bogaci kupują domy. Przez to ceny rosną. Nowych domów jest za mało.