W Syberii umiera badaczką. Ona ma 28 lat. Ona pracuje w laboratoria. Tam pęka szkło. W środku są złe zarazki.
Kobieta staje się chora. Ona ma złą chorobę płuc. Ona umiera w szpitalu. Władze w Rosji mówią: To nie jest dżuma.
Ludzie na całym świecie mają strach. WHO chce więcej wiadomości. USA też chcą wiedzieć wszystko.
Prezydent rozmawia przez telefon. Laboratorium w Syberii jest zamknięte. 60 osób musi tam zostać. Oni mają kwarantanna.
Dżuma to bardzo zła choroba. Bakterie robią tę chorobę. Lekarze dają leki. Lek musi działać szybko.