W Francji są duże zamieszki. Ludzie niszczą sklepy. Szef rządu Sébastien Lecornu zapowiada kary. W sobotę policja działa masowo. Policja reaguje bardzo szybko. Pomaga także wojsko.
Rząd wprowadza zakaz wychodzenia w nocy. To dotyczy miast Paris, Lyon i Nizza. W Paris nikt nie wychodzi na plac. Policja zatrzymuje wiele osób. Jeden człowiek podkłada ogień w ratuszu w Limoges. Policja łapie tego człowieka.
Minister Laurent Nuñez myśli o zakazie protestów. On chce zatrzymać przemoc. Grupa Gelb-Westen chce protestować dalej. Ludzie protestują przeciw wysokim cenom. Politycy kłócą się o winę.