Brytyjski pisarz Jeffrey Archer nie żyje. On umarł w poniedziałek w wieku 86 lat. Jego wydawca mówi: On zmarł spokojnie w swoim domu w Cambridge. To stało się nagle między dwiema pracami.
Archer odnosił wielkie sukcesy. On sprzedał na całym świecie ponad 300 milionów książek. Jego historie mają wiele języków. Bardzo znana książka nazywa się 'Kain i Abel'. Jego ostatnia powieść wychodzi właśnie w tym tygodniu.
Jego życie było ciekawe. Archer był dawniej ważnym politykiem. On siedział wiele lat w parlamencie. W 1985 roku szefowa partii dała mu ważne stanowisko.
W jego życiu były też problemy. On musiał odejść z urzędu z powodu skandali. W 2001 roku on trafił do więzienia. On kłamał przed sądem. Po 2 latach on odzyskał wolność.
Jeszcze w niedzielę przed śmiercią on spotkał fanów. W Londynie podpisywał swoje nowe książki. Pracownicy chwalą go jako wielkiego gawędziarza. On pracował zawsze bardzo ciężko nad swoimi tekstami.