Światowy związek narciarski to FIS. FIS ma duże problemy z pieniędzmi. Między 2021 a 2025 rokiem związek stracił wiele pieniędzy. Kapitał własny spadł z 81 do 43 milionów franków. To jest prawie połowa. Johan Eliasch był dawniej szefem FIS. On wydawał więcej pieniędzy niż zarabiał. On zatrudniał też wielu nowych pracowników. Teraz jest nowy szef. On nazywa się Alexander Ospelt. On pochodzi z Liechtensteinu. Ospelt mówi: Sytuacja jest bardzo poważna. On chce teraz oszczędzać pieniądze. On chce mniej płacić pracownikom. Administracja ma kosztować mniej pieniędzy.
Był pomysł na więcej pieniędzy. Ospelt chciał robić mistrzostwa świata co rok. Do tej pory mistrzostwa świata są co 2 lata. Wielu sportowców uważa ten pomysł za zły. Wielkie związki narciarskie z Austrii i Niemiec też są przeciwne. Oni mówią: Mistrzostwa świata nie są wtedy niczym wyjątkowym. FIS zatrzymał plan na rok 2028. Może od roku 2032 mistrzostwa świata będą częściej. Eksperci mówią: FIS potrzebuje szybkiego rozwiązania. W roku 2029 pieniądze się skończą. Wtedy związek zbankrutuje.
Były też wiadomości o Marcelu Hirscherze. On jest znanym narciarzem alpejskim. On chce może znowu brać udział w wyścigach. FIS daje mu specjalne miejsce startowe. On dostaje tak zwaną dziką kartę. Z nią on może jechać z numerem startowym 31. On startuje teraz dla kraju Holandia.