Bayer 04 Leverkusen wygrał zaległy mecz 17. kolejki Bundesligi na wyjeździe z Hamburger SV, pokonując gospodarzy 1:0. Na wypełnionym po brzegi Volksparkstadionie, przed 57.000 widzów, jedyną bramkę zdobył Christian Kofane w 73. minucie. Spotkanie, pierwotnie zaplanowane na połowę stycznia, musiało zostać przełożone z powodu obaw o bezpieczeństwo związane z zalegającym na dachu stadionu śniegiem.
W pierwszej połowie Leverkusen przeważał, ale brakowało mu skuteczności pod bramką rywala. Najlepszą szansę zmarnował Martin Terrier, którego strzał w 12. minucie trafił tylko w poprzeczkę. Ponadto rzut karny podyktowany pierwotnie dla gości został anulowany po analizie przez system sędziów wideo (VAR), ponieważ faul miał miejsce tuż przed polem karnym.
Po przerwie gra stała się bardziej wyrównana. Hamburger SV stworzył pierwszą groźną okazję w 55. minucie za sprawą Nicolai'a Remberga, ale bramkarz Leverkusen, Janis Blaswich, zdołał obronić strzał. 'Werkself' zachował jednak spokój. Po zagraniu od Ibrahima Mazy, 19-letni Kofane, który zastąpił kontuzjowanego Patrika Schicka w ataku, zdobył zwycięskiego gola mocnym strzałem lewą nogą.
W burzliwej końcówce HSV naciskał, by wyrównać. Luka Vušković zmarnował dwie dogodne okazje w doliczonym czasie gry, a jeden z jego strzałów głową ponownie trafił w słupek. Dzięki temu zwycięstwu Leverkusen umacnia swoją pozycję w czołówce tabeli, podczas gdy HSV, zajmujący jedenaste miejsce, wciąż potrzebuje punktów, by oddalić się od strefy spadkowej.