Amerykańska piosenkarka pop, Britney Spears, została tymczasowo zatrzymana w stanie Kalifornia. Według doniesień medialnych, 44-latkę zatrzymali funkcjonariusze California Highway Patrol w środę wieczorem około godziny 21:30 czasu lokalnego w hrabstwie Ventura. Powodem policyjnej interwencji miało być podejrzenie jazdy pod wpływem alkoholu.
Po zatrzymaniu, Spears została odwieziona w kajdankach na posterunek policji. Z dokumentów właściwego szeryfa wynika, że została zwolniona z aresztu we wczesnych godzinach czwartku, około 6:00 rano. Było to zatrzymanie tymczasowe, bez nałożenia kaucji lub warunków zwolnienia.
Rzecznik piosenkarki nazwał incydent 'żałosnym' w pierwszym oświadczeniu i stwierdził, że Spears będzie współpracować z organami ścigania. Zdarzenie miało miejsce zaledwie kilka godzin po tym, jak Spears uzyskała sądowy zakaz zbliżania się wobec rzekomego stalkera. Pierwsza rozprawa sądowa związana z obecnym wykroczeniem drogowym została wyznaczona na 4 maja przed Sądem Najwyższym hrabstwa Ventura (Superior Court).
W przeszłości artystka wielokrotnie trafiała na pierwsze strony gazet z powodu naruszeń przepisów ruchu drogowego, w tym jazdy bez ważnego prawa jazdy. Jej profil na Instagramie został dezaktywowany krótko po tym, jak informacja o incydencie stała się publiczna.