W parlamencie trwa dziś komisja śledcza. Politycy pytają świadków o śmierć Christiana Pilnaceka. Pilnacek był ważnym urzędnikiem. On nie żyje. Policja znalazła go w kraju związkowym Dolna Austria.
Dziś mówi szef śledczych z policji. On szukał dowodów na miejscu. Politycy mają do niego wiele pytań. Chodzi o pracę policji. Czy policjanci zrobili błędy? Czy pracowali dobrze?
Ważny temat to telefon Pilnaceka. Policja szybko oddała telefon jego żonie. Żona potem zniszczyła ten telefon. Wielu polityków uważa to za dziwne. Pytają: Dlaczego policja nie zabrała telefonu? Śledczy mówi: Nie było śladów zbrodni. Dlatego telefon nie był ważny.
Później mówi pani prokurator. Ona pracuje w WKStA. To urząd do walki z korupcją. Ona badała sprawę przeciwko policjantom o nadużycie władzy. Sprawę potem zamknięto. Politycy chcą wiedzieć, dlaczego tak się stało.
Partie mają różne zdania. FPÖ wierzy: Polityka ingerowała w sprawę. ÖVP mówi: Policja pracowała dobrze. Ważne są też koszty komisji. Politycy kłócą się o sens tej pracy.