Prezydent Francji Emmanuel Macron odwiedził Nairobi. To stolica kraju Kenia. Tam odbył się ważny szczyt. Macron szuka nowych partnerów w Afryce. On nie chce rozmawiać o czasie kolonii. Francja chce być równym partnerem.
Macron obiecuje dużo pieniędzy. To są 23 miliardy euro. Pieniądze wspierają ochronę przyrody. Pieniądze wspierają też komputery i rolnictwo. Dzięki tym inwestycjom powstanie dużo nowych miejsc pracy. 250 000 osób znajdzie nowe zatrudnienie. Afrykańskie firmy inwestują też we Francji.
Na spotkaniu wybuchł zły nastrój. Ludzie w sali byli głośni. Macron przerwał mówcy. On wziął mikrofon i krzyczał. Macron nazwał zachowanie ludzi brakiem szacunku. Kto chce rozmawiać, musi opuścić salę. Wielu ludzi krytykuje prezydenta. Oni uważają go za dumnego. Inni mówią: On chciał tylko porządku.