Przy wyspie Anholt w Danii leży martwy wieloryb. Zwierzę ma około 10 do 15 metrów długości. Pływa blisko brzegu. Eksperci myślą: to może być wieloryb Timmy. Timmy często pływał przy niemieckim brzegu.
Ludzie dwa tygodnie temu wyprowadzili wieloryba na morze. Chcieli go ratować. Teraz brakuje nadajnika. Nadajnik pomaga w znalezieniu miejsca, gdzie jest zwierzę. Władze Danii nie mają tego nadajnika.
Nurek odciął kawałek skóry z ogona. Ogon wieloryba nazywamy Fluke. Eksperci w Niemczech badają tę skórę. Sprawdzają informacje o wielorybie Timmym. Wkrótce znamy wynik.
Biolog morza Fabian Ritter jest smutny. Myśli, że wieloryb chorował przez sieci na ryby. Mówi: Ludzie muszą lepiej chronić morza. Martwe ciało wieloryba zostaje w morzu. Inne zwierzęta zjedzą to ciało.