W nocy z piątku na sobotę było włamanie. To stało się w Wiedeń-Leopoldstadt. Dwaj chłopcy włamali się do sklepu. Świadek zadzwonił na policję. On opisał sprawców dokładnie.
Policja szybko znalazła młodych ludzi. Chłopcy chcieli uciekać. Policjanci krzyczeli do nich. Chłopcy nie zatrzymali się. Wtedy policja strzeliła w ziemię. To są strzały ostrzegawcze. Nikt nie doznał obrażeń.
Policja aresztowała chłopców. Oni mają 13 i 15 lat. Młodszy miał przy sobie zegarki. To są rzeczy z kradzieży. Starszy miał nóż i młotek. On przyznał się do innych włamań. 15-latek ma sprawę w sądzie. 13-latek nie odpowiada za czyny. On wrócił do rodziców.