Rosyjski okręt wojenny oddał strzały ostrzegawcze. Stało się to w kanale La Manche. Tam płynął jacht z małżeństwem. Jacht nazywa się Bright Future. Małżeństwo pochodzi z Wielkiej Brytanii.
Rosja mówi: Jacht płynął na kursie kolizyjnym. Kurs kolizyjny znaczy: Statki płyną prosto na siebie. Małżeństwo mówi: To nie jest prawda. Rosjanie nie próbowali dzwonić przez radio.
Keir Starmer jest szefem rządu w Wielkiej Brytanii. On nazywa strzały bardzo groźnymi. Mówił o tym na szczycie G7. Szczyt G7 to ważne spotkanie liderów państw. Starmer mówi: Rosja zachowuje się agresywnie w Europie.
Okręt wojenny pilnował tak zwanej floty cieni. Flota cieni to statki pracujące potajemnie dla Rosji. One wożą ropę. Chcą ominąć kary za handel ropą. Brytyjska marynarka obserwuje te statki.
Nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. Statek nie ma uszkodzeń. Rząd brytyjski traktuje sprawę poważnie. Nie chce jednak wywoływać wielkiego konfliktu. To zdarzenie jest wyjątkiem.