Wojsko miało dużo pracy w 2026 roku. Śmigłowce leciały do 17 pożarów lasów. Rok wcześniej był tylko jeden taki lot. Piloci lecieli prawie 340 godzin. Oni przynieśli ponad 3 miliony litrów wody do ognia. Często paliły się tereny, które człowiek trudno osiąga.
Piloci muszą pracować bardzo dokładnie. Oni zrzucają wodę prosto nad ogniem. Dlatego oni rozmawiają blisko ze strażą pożarną. Śmigłowce startowały w kraju Steiermark oraz w górnej części kraju i w dolnej części kraju. Loty były w 5 różnych krajach.
Klaudia Tanner to szefowa obrony. Ona chwali pracę żołnierzy bardzo mocno. Wojsko chce pomagać jeszcze lepiej w przyszłości. Od roku 2028 kraj Austria dostanie nowe samoloty. One mogą nieść jeszcze więcej wody. Dwa takie samoloty dostają specjalny dodatek do gaszenia.