W nocy z piątku na sobotę były problemy. Ludzie widzieli drony na niebie. Drony to małe aparaty do latania bez ludzi w środku. Rząd zablokował lotnisko z tego powodu.
To była ostrożność. Samoloty nie mogły startować i lądować. Do innych miast leciało 19 samolotów. Miasta to na przykład Bruksela, Paryż lub Frankfurt.
Musiało czekać 1.800 osób. Eksperci sprawdzali bezpieczeństwo na lotnisku. Nie było już żadnego niebezpieczeństwa. W nocy o 1.20 lotnisko znowu działało.
Pre-mier-Minister Luc Frieden rozmawiał z innymi ministrami. Grupa ekspertów bada teraz tę sprawę. Oni pracują też z innymi krajami. Nikt nie wie, skąd były drony.
W innych krajach też były takie wydarzenia. Na przykład w Wielkiej Brytanii lub w Niemczech. Eksperci mają strach przed atakiem z Rosji. Rząd w kraju Luxemburg teraz uważa.