W całej Francji były duże protesty. Tysiące ludzi wyszło na ulice. Ceny paliwa są za wysokie. Ceny jedzenia są za wysokie. Uczniowie chcą lepszych szkół. Chcą też mniejszych klas w szkołach.
W miastach była przemoc. Maskowani ludzie atakuja policjantów. Policja używa gazu łzawiącego. Ponad 160 ludzi trafia do aresztu. Demonstranci mają nielegalną broń.
Prezydent prosi o spokój. Prezydent to Emmanuel Macron. Ludzie mogą mówić swoje zdanie. Ale ludzie nie mogą niczego niszczyć. Rząd boi się nowych zamieszek. Grupa żółte kamizelki chce znowu protestować.