Rząd w Austrii planuje nowy podatek. Każda paczka ma kosztować 2 euro więcej. Pieniądze zasilą budżet państwa. Państwo chce dzięki temu obniżyć ceny żywności.
Izba Gospodarcza krytykuje ten plan. Około 5000 małych sklepów może mieć problemy. Duże firmy przenoszą koszty na sprzedawców. Ostatecznie klient zapłaci 2 euro.
Wiele osób kupuje w firmach jak Amazon. Te firmy często nie mają sklepów. Eksperci mówią: odbiór w sklepie pomaga rzadko. Mało osób wybiera ten sposób.
Ludzie na wsiach mają mało sklepów. Muszą zamawiać rzeczy w internecie. Nowy podatek wejdzie w październiku. Państwo zarobi 280 milionów euro.
Podatek dotyczy każdego zamówienia lub paczki. Sprzedawca decyduje, jak pobrać opłatę. Nie ma znaczenia, czy zatrzymasz towar. Musisz zapłacić ten podatek.