Wieloryb Timmy jest wolny od 1 tygodnia. Statek zabrał go z brzegu Bałtyku. Płynął na Morze Północne. Mamy nowe informacje o nim. Podała je firma z Hamburga.
Wieloryb płynął w dużej łodzi. Fale były bardzo duże. Wieloryb uderzał o ściany łodzi. Dlatego miał on rany na skórze. To stało się podczas podróży.
Pomocnicy próbowali wypuścić wieloryba 2 razy. Pierwsza próba 1 maja się nie udała. Było już za ciemno. Następnego dnia zrobili drugą próbę. Założyli wielorybowi linę na ciało.
Wieloryb wypłynął z łodzi. Wziął głęboki oddech. Potem zanurkował w wodzie. To było 70 kilometrów od brzegu Danii. Od tej pory nikt go nie widział.
Eksperci bardzo się martwią. Myślą: Wieloryb jest teraz słaby. Może nie przeżył tej podróży. Nadajnik przy wielorybie nie wysyła dobrych danych. Politycy są źli przez brak dobrych informacji.