W górach są 2 akcje ratunkowe. Obie rodziny pochodzą z Niemiec. W poniedziałek ojciec z 2 synami ma problem. Oni wędrują w górach Karyntii.
Grupa idzie po lodowcu. Lodowiec to duże pole z lodu. Wędrowcy nie mają dobrego sprzętu. Oni mają tylko zwykłe buty z łańcuchami. W stromym lodzie oni nie mogą iść dalej.
Tam nie ma zasięgu dla telefonów. Inni wędrowcy wzywają pomoc przez telefon satelitarny. Policyjny helikopter zabiera 3 mężczyzn. Oni są cali i zdrowi.
W Górnej Austrii jest kolejna akcja. Rodzina z 3 dzieci wędruje tam. Dzieci mają 3, 6 i 8 lat. Rodzina długo szuka dobrej drogi.
Pogoda nagle jest bardzo zła. Pada silny deszcz i wieje wiatr. Wycieczka trwa ponad 7 godzin. Rodzina nie ma już siły. 2 małe dziewczynki mają zimno.
Rodzice dzwonią do gospodarza schroniska. On wzywa pomoc. 2 helikoptery ratunkowe lecą po rodzinę. Nikt nie odnosi ran.